piątek, 13 czerwca 2014

Nostalgia życia codziennego.

                                                Normalka

Hej. Postanowiłam wrócić na bloga... Od pewnego czasu mam dużo "problemów". Nie ze szkołą, nie z rodziną ale chyba z samą sobą i moim otoczeniem. Czuję się jakby bardzo osamotniona. Moi przyjaciele odwrócili się ode mnie. Oczywiście nie wszyscy ale większość. Nie mam wielu przyjaciół dlatego obecnie mam ich może z trzech, może więcej ale i tak dało by się ich policzyć na palcach u jednej ręki. Ostatnio nigdzie nie wychodzę a moim światem są jedynie książki, internet i szkoła. Czuje się jak odludek... Jestem strasznie samotna. Szczerze? Wcale nie czekam na wakacje... Przypuszczam że przed dni w które nie będę nigdzie jechać będę siedziała w domu. nawet na podwórko koło bloku nie wyjdę (przykre przeżycia z tamtego roku). Czekam jedynie na kolonię. Spotkam Julkę i Martynę. Na pewno nie będziemy się nudzić! Dobra, było trochę radości a teraz musimy wrócić do "dramaturgii" tego posta. Do tego Emcia _http://emiliiempire.blogspot.com/#_=_ zawiesiła chwilowo swoją działalność na blogu. Chyba się załamie. W ogóle mi jakoś ciężko. Musiałam pożegnać się z książkami ze szkolnej biblioteki... Tak mi szkoda... Ale tak to jest jak pożyczysz książkę która ma 300 i drugą która ma 100 stron i musieć je przeczytać przez 1 tyg. Wybory w naszej szkole się zakończyły. Najwięcej głosów zdobył 3-klasista. Druga była Patrycja (dane osobowe pilnie strzeżone ;). Gratulujemy!
                                                              Spoko. Pisząc tego posta nawet pogodziłam się
                                                                    z tym że nie mam już wiele przyjaciół. :/ 
                                                                                   Dodam jeszcze tylko
                                                                          to że dzisiaj jest piątek 13 więc
                                                                                     zły humor to  norma :)